baner blackw
o

Natura nie robi sobie z Nas żartów.
Nasz mózg jest bardzo złożony i trzyma pieczę nad przetrwaniem.
Kataloguje doświadczenia, obrazy, zapachy i na zasadzie skojarzeń tworzy mapę mentalną po której poruszamy się całe życie.
Czujemy bezpieczeństwo powtarzając znane Nam schematy, choć bywa i tak,że są dla Nas destrukcyjne np. podobne, negatywne związki jeden po drugim.
W jakiejś sytuacji umysł szuka podobieństw do czegoś co widzieliśmy lub przeżyliśmy.
To dlatego widząc fantazyjnie wygięty konar drzewa, albo niecodzienną skałę szybko odnajdujemy w niej podobieństwo do ludzkiej figury czy twarzy.
Ekscytujące i budujące jest dla Nas wychodzenie poza strefę komfortu czy robienie czegoś pierwszy raz.
Dosłownie poszerzamy horyzonty i perspektywy!

Zawsze powtarzam moim Gościom,
że kiedy pierwszy raz masz styczność z floatingiem to tak jakbyś pierwszy raz jechał na rowerze.
Jest to ekscytujące i przyjemne, a do tego koduje się w Twojej podświadomości.
Pierwszy floating jest specyficzny – poznajesz coś nowego, a twój umysł z niczym nie umie tego porównać.
Do tego sprawdzanie:
Wolę światło czy ciemność?
Podobało mi się z muzyką czy w ciszy?
W której pozycji było mi najwygodniej?

Po pierwszej sesji floatingowej każda następna będzie znacznie głębsza i spokojniejsza.
Wiesz już co zastaniesz, wiesz jak jest Ci wygodniej, czy wolisz ciszę czy muzykę.
Wiesz czy coś Ci nie pasuje (np. następnym razem spróbujesz bez zatyczek do uszu).
To wszystko zawsze powtarzam po pierwszej styczności z floatingiem każdej osobie,
która opuszcza floatroom złoty lub srebrny,a w zamian pytam o opinię i opisanie odczuć.

Po roku pracy mogę już powiedzieć co najczęściej się powtarza.
Często słyszę radośnie wypowiedziane niecenzuralne słowo: zaje@#$%&!,
a po chwili całą tyralierę określeń:
-aaale dziwnie,
-jak w kosmosie,
-baaardzo przyjemnie,
-na początku dziwnie – później odpłynąłem,
-bardzo się starałam jednak nie zasnęłam,
-chrapałem?,
-to była godzina?!- wydawało mi się 15minut!
-ale jestem lekka,
-ale jestem ciężki,
-aż mi się kręci w głowie,
-czułam jakbym się kręciła w kółko,
-wydawało mi się,że widzę kolorowe światełka

Ale najczęściej słyszę pytanie – Jak często mogę to robić?
Odpowiem zbiorczo tutaj, na blogu:
Zdrowy człowiek nie jest w stanie przedawkować magnezu, a utrzymywanie wysokiego poziomu magnezu jest kluczem – zatem ile tylko chcesz!
Mi zdarzało się floatować codziennie przez tydzień po 60minut jednorazowo – było bosko!