baner blackw
Co sie dzieje
Dziś wielu ludzi zderzyło się ze ścianą.
Przyzwyczajeni do szumu informacji,
do zalewającego wartkiego nurtu płynącego
z telewizora, radia, internetu; odczuli ogromną i nagłą zmianę.
Media z jakiegoś powodu zamilkły.
Nie będę o tym powodzie pisać, bo ani to miejsce ani czas na takie kwestie.
Napiszę natomiast do Ciebie – drogi czytelniku – aby Ci pomóc.
 
Jeśli z związku z tym, że włączyłeś dziś telewizor,
albo radio i zobaczyłeś tam coś, co Cię zaskoczyło; poczułeś:
-podenerwowanie
-niepokój
-lęk

To zupełnie naturalne.

W ciągu dzisiejszego dnia (czy ile taka sytuacja potrwa) możesz czuć:
-poirytowanie
-nerwowość
-złość
To też zupełnie zrozumiałe.

 

Jeśli od lat rano pijesz kawę i nagle jej zabraknie, jest zupełnie podobnie, prawda?
Coś jest nie tak. Po prostu.

W wyniku tej sytuacji możesz również czuć objawy w ciele. Tak zwane, objawy psychosomatyczne.
Problem jest w głowie, ale objawia się w organizmie.
I na prawdę może boleć Cię brzuch, głowa, możesz mieć problemy z zasypianiem.
Ale to nie choruje ciało. Ono jedynie pokazuje, że wywaliło bezpieczniki i umysł sobie już nie radzi.


Ostatni czas pokazuje jak łatwo Nam zrobić spięcie.
Jak łatwo wywalić bezpieczniki, a jak ktoś mocno zawzięty na grę we „wszystko jest okej, serio” i wierzga, to i spalić obwody.
Nie wszystko jest okej. Serio.

Ale na pocieszenie dodam,że to,że nie jest ok, jest okej.
Że można sobie nie radzić, że można mieć dość i można odpuścić.
To jest okej. To jest dopuszczalne. Akceptowalne. Po prostu każdy czasem ma dość.

Powiem Ci szczerze, drogi czytelniku, że czarna plama z napisem lub komunikat z głośnika, to tylko przyczynek do tych przemyśleń.
Pomyśl, skoro tak trywialna kwestia jak brak możliwości oglądnięcia czegokolwiek w tv lub posłuchania w radio
(i nie trywializuje tu przyczyny tych działań, a jedynie mówię o punkcie zapalnym nerwów ludzi)
rodzi tak mocne reakcje, to jak twój umysł radzi sobie z codziennymi problemami?
Tymi drobnymi, co to niby – nic się nie dzieje- a jednak czujemy jak kapią, jak przeciekający kran, doprowadzając co obłędu.

Jeśli czegoś nie zrobisz – konsekwencje mogą być na prawdę nieciekawe…

Jednak robisz coś. Czytasz to i dobrnąłeś już tak daleko (a zapewne czyta się to nie lekko).
Wiesz już, dzięki dzisiejszemu doświadczeniu, jak łatwo znaleźć guzik po naciśnięciu, którego, wszystko wyje i miga na czerwono,
a Ty przechodzisz w tryb działania „pożar w burdelu”.
To bardzo dużo. Jeśli jeszcze przyznasz się, przed Sobą, że masz problem, że sobie nie radzisz…
Ale pomaleńku.
Masz tyle czasu ile potrzebujesz. Ja tu jestem. W Oceanie. I zawsze pomogę.
Relaksem, wyciszeniem, rozmową, terapią.
Jakby w razie. Wiedz. Mam wsparcie, a wiedzieć musisz, że na cztery ręce pomaga się lepiej i łatwiej.

A dla wytrwałych coś w nagrodę!

Jeśli chcesz się uspokoić, wyciszyć mam dla Ciebie prezent
-prowadzona sesja relaksacyjna”Odprężenie” do posłuchania.
Została przygotowana specjalnie do wizyt w Oceanie.
Wersja, której możesz posłuchać jest skrócona i okrojona.
Możesz sprawdzić czy to Ci pomaga, ale jestem pewna,że tak będzie <3
A po więcej zapraszam od Marca do Oceanu.

Prowadzona sesja „Odprężenie” przygotowana jest przez PełneMocy,
o których dowiecie się już wkrótce…

BHP- Ważne!
Nie słuchaj nagrania w samochodzie, ani w czasie do tego niefortunnym (np. kiedy na gazie smażą się kotlety).
Połóż się wygodnie, jeśli jest Ci chłodno nakryj się kocem. Nagrania możesz słychać na słuchawkach lub z głośnika komputera/komórki.

 

Przyjemności
PaniOcean/PełnaMocy